Ⅱ Symfonia Wie ein Naturlaut

Impulsem dla mojej II Symfonii „Wie ein Naturlaut” był największy problem naszych czasów: spowodowana działaniami człowieka nadchodząca potężna zmiana klimatyczna, wskutek której prawdopodobnie nie tylko zmieni się oblicze niebieskiej planety, ale zrodzą się też nowe konflikty geopolityczne. To jeden z symptomów naszego oddalania się od korzeni. W tym kontekście uderzyło mnie określenie w partyturze I Symfonii Mahlera: „Wie ein Naturlaut” (jak odgłos natury). W nawiązaniu do wielkiej tradycji symfonicznej stwierdziłem, że właściwą formą przedstawienia zmagań natury z człowiekiem będzie właśnie symfonia. Za inspirację służyły mi wielkie mity o stworzeniu świata i jego upadku: Genesis i Ragnarök.

W skład orkiestry włączyłem rogi alpejskie. Jako instrumenty w stroju naturalnym, odstają  intonacyjnie od stroju równomiernie temperowanego. Wprowadzają sielski, pastoralny nastrój oraz  symbolizują niemożność podporządkowania sobie natury: bogatej, groźnej i pięknej.

Roman Czura